Choć prezerwatywy nie są aprobowane przez wszystkich, co roku zużywa się ich od sześciu do dziewięciu milionów w celu zabezpieczenia przed chorobami i niechcianą ciążą. Metoda ta stosowana była już w 1000 p.n.e., kiedy to używano kondomów z jedwabnego papieru preparowanego w oleju, płótna lnianego, skóry, a także z wydrążonych rogów byka.
Zapiski o pierwszych prezerwatywach w formie malowideł naskalnych sięgają roku 200 n.e., ale bardziej nowoczesne kondomy z płótna lnianego pojawiły się dopiero w XVI w., kiedy to włoski lekarz Gabrielle Fallopius jako pierwszy zasugerował używanie prezerwatyw w celu ochrony przed syfilisem.
W latach 40. XVII w. we francuskiej miejscowości Condom pojawiły się prezerwatywy z jelit owczych, uważane za protoplastów dla kondomów ze skóry jagnięcej. Jednak uważa się, że słowo „kondom” pojawiło się dopiero dwadzieścia lat później, kiedy to Dr.Condom zaproponował prezerwatywę z wypreparowanego w oleju owczego jelita królowi Karolowi II. Według niektórych słowo „kondom” pochodzi od łacińskiego condus oznaczającego naczynie.
W połowie XIX w. pojawiły się gumowe prezerwatywy, które myło się po każdym użyciu dopóki się całkowicie nie zużyły. Rok 1912, kiedy lateks stał się powszechnym tworzywem do wyrobu kondomów, to narodziny współczesnej prezerwatywy jednorazowego użytku. Podczas II wojny światowej produkowano je masowo, by żołnierze na całym świecie również mogli z nich korzystać. W tym czasie Ansell, obecny producent prezerwatyw pod marką Unimil®, rozpoczął produkcję.
To lateksowe zabezpieczenie stało się dużo przyjemniejsze w latach 50., kiedy prezerwatywy stały się cieńsze, bardziej dopasowane i nawilżone lubrykantami. Dobrze znany pojemniczek na spermę na czubku prezerwatywy również pojawił się w tym okresie, by jeszcze skuteczniej zabezpieczać przed niechcianą ciążą.
W latach 80., kiedy pojawiło się zagrożenie ze strony wirusa HIV, prezerwatywy przestały być tematem tabu i zaczęły pojawiać się w reklamach w prasie i telewizji. Jak doradzali eksperci, było to najlepsze zabezpieczenie przed wirusem poza abstynencją.
W 2006 sprzedaż kondomów przebiła dziewięć miliardów, w wymiarze globalnym. W odpowiedzi na alergię na lateks, której doświadczyło wielu ludzi, na rynku pojawiły się alternatywne wyroby z poliuretanu.
W 2008 r. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków FDA zatwierdziła kondomy z poliizoprenu jako zabezpieczenie przed ciążą i chorobami przenoszonymi drogą płciową. Prezerwatywy SKYN® przodują wśród produktów bezlateksowych. Według twórców tej niezwykłej technologii, wykorzystanie poliizoprenu sprawia, że materiał jest bardziej rozciągliwy, a po naciągnięciu powraca do pierwotnego kształtu. Dzięki temu otrzymujemy produkt, który jest bardziej delikatny, ale zarazem bardziej wytrzymały i mniej podatny na uszkodzenia, a także poprawiający doznania.
NB: Zadna metoda antykoncepcyjna nie gwarantuje 100% ochrony









